Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umywalka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą umywalka. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 stycznia 2012

Arabski Kibel

Pływalnia. Tak jednym słowem można określić to, co dzieje się w każdej saudyjskiej toalecie. Ze świecą szukać papieru toaletowego (poza wygódkami hotelowymi). We wszystkich ubikacjach znajdziecie prysznic do… odpowiedzcie sobie sami. Dla mnie do dziś zagadką jest, jak ubrany w czystą, białą sutannę facet (dokładnie taką samą jaką noszą nasi polscy księża, ino białą), jest w stanie się załatwić nie zostawiając na sobie kropli wody. Przy tym wszystkim wejście toalety zaraz po Saudyjczyku grozi utonięciem. Nie wiem jak oni to robią. Nigdzie nie znalazłem też opisu czynności przez nich tam wykonywanych - grunt, że kapie nawet z sufitu.

Z tego powodu w większości toalet mieszka sobie taka babcia klozetowa: niewielkich wymiarów imigrant pochodzenia przeważnie zachodnioazjatyckiego płci męskiej. Facet nie ma łatwego życia, bo łazianka jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc (w końcu przed każdą modlitwą należy się obmyć). A umywalka jest traktowana przez przedstawicieli tego narodu równie drastycznie, co toaleta. Nie żałują wody…